14 października

Owsiane pancakes - idealne na drugie śniadanie do pracy




    Przepis na owsiane pancakes, pochodzący z książki Nigelli Lawson- "Simply Nigella", wpadł mi w ręce (i w oko), kiedy już dość dawno temu szukałam alternatywy dla kanapek, które zabierałam do pracy. Nie mam nic przeciwko kanapkom, ale czasem fajnie jest zjeść na przerwie coś innego, a niedawno przypomniałam sobie o tym przepisie, zastanawiając się nad drugim śniadaniem, które nie uszkodzi mi aparatu ortodontycznego oraz które nie będzie sprawiało bólu i problemów podczas jedzenia. Owsiane placuszki świetnie się nadają- są pyszne, bardzo sycące, przyjemnie mięciutkie, a do tego banalnie proste i szybkie w przygotowaniu (ich zrobienie, łącznie ze smażeniem, zajmie ok 20 minut). Sprawdzą się nie tylko w roli (drugiego) śniadania, ale też słodkiego podwieczorku.
 

Owsiane pancakes - przepis

Składniki (na 6 szt.): 
  • 100g płatków owsianych (w oryginalnym przepisie zaznaczono, żeby nie były błyskawiczne, ale jak czasem robię właśnie z takich i też są dobre),
  • szczypta soli,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1,5 łyżeczki cynamonu,
  • 100ml mleka,
  • 1 jajko (duże),
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego,
  • olej do smażenia.
Przygotowanie:
   Płatki owsiane zblenduj do otrzymania mąki (nie musi być idealnie miałka- może mieć spore kawałki płatków, ale jeśli jesteś aparaciarzem, to licz się z tym, że te kawałki mogą Ci utknąć między drutami). W jednym naczyniu wymieszaj mleko z jajkiem i cukrem waniliowym, w drugim pozostałe suche składniki. Dodaj suche składniki do mokrych i wymieszaj do połączenia całości- ciasto powinno być dość gęste, tak, żeby rozlane na patelnię nie rozpływało się zbytnio.
    Smaż placuszki wielkości połowy dłoni, najlepiej na patelni do naleśników, na złoty kolor na niewielkiej ilości oleju. Przewracaj je jak na powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza- to idealny moment (po przewróceniu smaż jeszcze chwilę, mniej więcej tyle, co przed przewróceniem). Ja do wylewania ciasta na patelnię używam małej chochelki (takiej do sosu)- dzięki temu pancakes mają idealny rozmiar (mieszczą się po 2-3 sztuki na jednej patelni, dlatego smażenie jest ekspresowe). Podobną wielkość można uzyskać wylewając 1,5 łyżki stołowej ciasta. Przy takiej wielkości placuszków, ciasta powinno starczyć na 6 sztuk, dlatego ja praktycznie zawsze od razu mnożę składniki x2 (12 placków to porcja dla mnie na kolację + śniadanie do pracy na kolejny dzień).
    Ten przepis jest świetną bazą do kombinowania- możesz odpuścić sobie cynamon albo zastąpić go taką samą ilością kakao (albo dodać i jedno i drugie) i już placuszki smakują inaczej, ale nadal obłędnie. Planuję następnym razem dodać do ciasta posiekane orzechy- podejrzewam, że to będzie coś wspaniałego, ale na pewno dam znać jak wyszło.
    Placuszki są pyszne solo, ale przede wszystkim świetnie komponują się z sosami owocowymi, dżemami (najbardziej pasują te lekko kwaskowe) i/lub  twarożkiem (dobra, już bez świętoszkowania- są obłędnie pyszne jeśli się je posmaruje kajmakiem albo nutellą). Wersja dodatków widoczna na zdjęciu to twarożek + mus z czerwonych porzeczek (popełniony przez moją mamę) + banan + płatki migdałów (jeśli ktoś się zastanawia, to owszem, było to cudownie, absolutnie i niewyobrażalnie pyszne i ślinka mi cieknie na wspomnienie tego smaku).

Twarożek do owsianych pancakes:
  • 125g twarogu,
  • 2-3 łyżki jogurtu naturalnego.
    Ser należy po prostu zblendować z jogurtem do uzyskania gładkiej konsystencji (równie dobrze możesz użyć widelca zamiast blendera, ale wówczas nie uzyskasz kremowej konsystencji- twarożek widoczny na zdjęciu rozmemłałam właśnie widelcem).
    Autorka przepisu, Nigella Lawson, proponuje podawać pancakes z malinami w miodowym syropie, przygotowanymi według poniższej receptury (której ja szczerze mówiąc nie polecam- przygotowywałam ze świeżych malin i było to tak potwornie słodkie, że nie byłam w stanie przełknąć więcej niż 2-3 łyżeczek, a wiedz, że jestem strasznym łasuchem).

Maliny w miodowym syropie:
  • 150 g miodu
  • 150 g malin, świeżych lub mrożonych
Maliny umieścić razem z miodem w garnuszku i podgrzewać co najwyżej 3 minuty, często mieszając.

1 komentarz:

  1. No całkiem prosty przepis, może mi się udać, chętne wypróbuję, bo pancakes wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się w komentarzu Twoim zdaniem na temat tego, co napisałam, Twoimi doświadczeniami czy pytaniami- zapraszam do dyskusji :)

Copyright © 2016 Swojemu po! , Blogger